Stare gry takie jak na przykład pierwsza wersja.

Jako doświadczony gracz komputerowy chciałbym podzielić się z wami refleksją na temat pokus, które czają się na gracza zarówno tego początkującego, jak i tego, który z całą stanowczością może powiedzieć o sobie, że jest weteranem. O ile dobrze pamiętam, wystarczyło raz przeprowadzić taką akcję dywersjną, by awansować do następnej planszy.. Przeprowadzone w ten sposób zniszczenia dawały nieporównywalnie większą ilość punktów od wykonywania standardowych questów. O ile kody są celowym zabiegiem stosowanym przez zespół developerski, po to, by uatrakcyjnić przebieg gry i dodać nowy rodzaj emocji – mianowicie pokusę oszustwa, o tyle Bugi w grach są czymś niezamierzonym i niejednokrotnie prowadzą do wytworzenia sytuacji wręcz patologicznych. W tej samej grze również, wystarczyło ustawić obok siebie około pięćdziesięciu aut, a następnie sprawić by wybuchło jedno z nich pociągając za sobą wybuch aut pozostałych. Stare gry takie jak na przykład pierwsza wersja GTA zawierały mnóstwo błędów, które czasem przypadkowo, bądź celowo odkrywaliśmy. We wspomnianej powyżej grze GTA na przykład wystarczało wspiąć się na któryś z dachów i gęsto naciskać klawisz ‘Crtl’, by móc latać ponad miastem i dotrzeć do zakamarków niedostępnych dla zwykłych graczy. Podstawową pokusą są bowiem kody do gier, różnego rodzaju Bugi, lub błędy w grze, które gracz może wykorzystać w celu zdobycia przewagi nad komputerowym przeciwnikiem, a które sprawiają, że sama gra jest nieuczciwa.

Original text search at: www.presellpages.pl/2008/03/17/

Comments are closed.